Ostatnio dowiedziałam się, że mój chłopak mnie zdradził. Teraz nie wiem co zrobić, bo z jednej strony bardzo go kocham, a z drugiej czuję się całkiem zdradzona i oszukana. Czy w ogóle da się wybaczyć coś takiego? Jak to wygląda z perspektywy psychicznej? Macie jakieś doświadczenia w tej kwestii?
Czy da się wybaczyć zdradę w związku?
Chyba nigdy bym nie zapomniała, ale można się oswoić z myślą, że to się zdarzyło.
Miałam podobną sytuację w zeszłym roku. U nas skończyło się rozstaniem, bo nie byłam w stanie z tym żyć. Teraz jest lepiej, ale nadal mam jakieś urazy.
Z mojego punktu widzenia kluczowe jest zrozumienie przyczyn zdrady. Czasem to kryzys w relacji albo kryzys własny osoby zdradzającej. Kolejna sprawa to gotowość do wybaczenia i obustronna praca nad odbudową zaufania.
Wydaje mi się, że można spróbować, ale nie wiem czy to ma sens…
Nie ma jednej recepty, każdy ma inne granice. Trochę jak z wybaczaniem innym błędom.
Myślę, że wybaczenie zdrady to zawsze bardzo indywidualna sprawa. Warto zastanowić się, czy chcecie dalej pracować nad relacją, czy to był jednorazowy wypadek, czy długotrwałe zachowanie. Terapeuta par radzi, by najpierw otwarcie porozmawiać o swoich uczuciach, a dopiero później decydować. Bez szczerości trudno zbudować zaufanie na nowo.
U mnie było tak, że po zdradzie potrzebowałam kilku miesięcy na namysł. Zdecydowaliśmy z partnerem na terapię i kupiliśmy lepszą komunikację. Dziś to jest już za nami, ale było ciężko.
Podbijam temat, bo też mnie to ciekawi.
Ja bym mu dała drugą szansę, ale to już decyzja każdego.
Ja bym się chyba nie zdecydował, u mnie to by było koniec.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz, a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.