Planuję kupić kompresor do prac w gospodarstwie – głównie pompowanie kół w ciągniku, opryskiwanie i sporadyczne narzędzia pneumatyczne. Nie wiem, czy lepszy będzie olejowy czy bezolejowy, jaka powinna być pojemność zbiornika i jaką wydajność (l/min) wybrać. Budżet mam ograniczony do 2000 zł. Zależy mi na solidnym sprzęcie, bo planuję używać go często. Macie jakieś porady? 😊
Jaki kompresor kupić do gospodarstwa rolnego?
Mam Metabo z serii Basic, 270l/min, 10 bar, 100l zbiornik i spisuje się świetnie przy piaskowaniu i pompowaniu
chyba lepiej dołożyć do marki niż brać tani chińczyk, nie wiem
Ja bym brał taki z dużym zbiornikiem, u mnie 100l git działa 😉
wydaje mi się, że 50-litrowy może być trochę za słaby, ale nie jestem pewien
W rolnictwie przy opryskiwaniu możesz też rozważyć kompresor olejowy, bo mniej się przegrzewa, szczególnie przy dłuższej pracy. Ważny parametr to ilość cykli pracy na godzinę.
też się nad tym zastanawiałem ostatnio
u mnie emet k44 spoko idzie
Kiedyś kupiłem 24l bezolejowy, myślałem że starczy, ale przy farbach ledwo dawał radę. Teraz mam 50l i jest spoko.
Ja szukam czegoś w tej samej półce cenowej, więc obserwuję dyskusję ;)
Jeśli planujesz obsługę narzędzi pneumatycznych i opryskiwacza to warto celować w kompresor z zbiornikiem min. 50 l i wydajnością sprężania ok. 200 l/min przy 8 bar. Silnik 2-3 kW wystarczy. Zwróć uwagę na markę np. Fini, Metabo czy Stanley – mają dobre serwisy. Sprawdź też czy ma stabilizator ciśnienia i chłodnicę.
podbijam temat, czekam na rady
Podobne wątki
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz, a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.