Zauważyłam, że mój brat, który walczy z narkotykami, zaczął klepać mi komplementy, a potem wymaga ode mnie przysług i pieniędzy. Czuć, że używa poczucia winy i obiecuje cuda, żeby wymusić coś ode mnie. Nie jestem pewna, czy to normalne czy już manipulacja. Jak rozpoznać te jego zagrywki i co robić, żeby się nie dać? Macie może jakieś doświadczenia albo rady? Czy lepiej od razu wyciągnąć twarde granice, czy dawać szanse? Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi :)
Jak narkoman potrafi manipulować bliskimi i jak się bronić?
Może różne osoby mają różne sposoby, warto posłuchać.
temat na czasie
trzeba być mega twardym, koniec kropka
Nie wiem czy to dobra metoda, ale może ustalić jakąś tabelę kar i nagród? słyszałem o tym gdzieś
W takich sytuacjach warto też unikać obietnic, których nie możemy spełnić. Lepiej powiedzieć otwarcie, że nie damy mu pieniędzy ani schronienia pod fałszywymi pretekstami. Często pomaga sporządzenie pisemnej umowy dotyczącej zasad kontaktu.
Często dochodzi też do tzw. gaslightingu – narkoman będzie twierdził, że coś się nie wydarzyło lub że wy jesteście przewrażliwieni. Trzeba prowadzić notatki albo rozmawiać przy innych osobach, żeby mieć świadków i dowody.
Jakby ktoś pytał, u mnie pomogła terapia rodzinna i prowadzenie dziennika zdarzeń – widząc własne zapiski, przestaliśmy w to brnąć
Jest to trudny temat, dobrze że o tym mówimy.
najlepiej ignorować, aż się znudzi
Miałem kuzyna, który tak manipulował, że brał kasę i potem obwiniał całą rodzinę. Dopiero kiedy kategorycznie odcięliśmy finansowanie i zgłosiliśmy to asystentowi rodziny, przestało się dziać
Ciekawe jak inni sobie radzą w takich sytuacjach.
Asertywność jest kluczowa – mówienie “nie” powinno być krótkie i konkretne. Unikaj długich tłumaczeń, bo to pole do manipulacji: zaraz będą przekręcać każde twoje słowo.
Wydaje mi się, że może chodzić o brak pewności siebie u narkomana, który szuka potwierdzenia własnej wartości... ale nie jestem ekspertem
Warto też skorzystać z pomocy zewnętrznej – grupy wsparcia Al-Anon czy terapeuta rodzinny. Mają doświadczenie w takich przypadkach i pomogą wypracować strategię obrony przed manipulacją.
Chyba słyszałem, że tacy ludzie przekupują emocjami, obiecują miłość i wsparcie
Manipulacja często polega na przerzucaniu odpowiedzialności. Narkoman może obwiniać rodzinę za swoje porażki, żeby wymusić wsparcie finansowe lub emocjonalne. Dobrym pomysłem jest jasno komunikować granice: np. bez gotówki i bez kłamstw nie ma rozmowy.
podbijam, przyda się info
u mnie brat tak robi i musiałem zrywać kontakt na jakiś czas
ja bym kategorycznie nie dawać kasy i tyle
Ostatnio przeglądający
5Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz, a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.