Od kilku miesięcy czuję, że mój związek się ochłodził: mało rozmawiamy, zero wspólnych wieczorów. Zdarza się, że mijamy się w domu i każdy jest we własnym świecie. Chciałabym jakoś przywrócić dawne uczucie i zbliżyć się znowu, ale nie wiem od czego zacząć. Czy macie jakieś sprawdzone sposoby na odbudowanie relacji po kryzysie? Będę wdzięczna za rady :)
Jak odbudować bliskość z mężem po kryzysie?
U mnie pomogło regularne wyjście na spacer po kolacji, takie nasze małe randki ;)
Moim zdaniem dobrym krokiem jest ustalenie stałego czasu na rozmowy bez telefonów czy telewizora. Możecie spróbować wspólnych spacerów albo drobnych rytuałów jak kawa w łóżku w weekend. Ważne też, żeby nie krytykować partnera tylko mówić o tym, co czujesz. Jeśli trudne emocje nadal będą się pojawiać, warto rozważyć terapię par – nie musi być od razu u psychologa, można zacząć od warsztatów dla par.
My mieliśmy mega kryzys po przeprowadzce do innego miasta, ale kiedy codziennie 30 min rozmawialiśmy o tym, co u nas w pracy i w domu, to znowu poczuliśmy bliskość. Może małe rytuały pomogą i wam.
Chyba warto zacząć od szczerej rozmowy przy kawie, ale nie wiem czy to wystarczy
Też ostatnio myślę o czymś podobnym, podbijam temat
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz, a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.