Rozważam służbę przygotowawczą przed właściwą rekrutacją. Nie wiem, czego się spodziewać – ile to trwa, co się tam robi, czy dużo papierkowej roboty i czy wymagają jakiś testów. Słyszałem, że to nie są ciężkie ćwiczenia, tylko głównie szkolenia teoretyczne. Ktoś z was był? Opiszcie proszę swoje doświadczenia, dzięki :)
Jak to jest ze służbą przygotowczą w wojsku?
Generalnie pierwsze dwa dni to badania lekarskie, testy fizyczne i podpisy papierów. Potem masz moduły teoretyczne z prawa wojskowego, procedur ewakuacyjnych czy obsługi sprzętu. Całość jest ustandaryzowana, więc dostajesz dokładny harmonogram.
U mnie dużo papierów było, ale w sumie nic trudnego.
Byłem rok temu i serio, to nie było takie straszne jak opowiadają. Największy problem to dojazd i formalności, więc warto się przygotować logistycznie.
Też się nad tym zastanawiam, podbijam :)
Dla mnie najważniejsze było, że po tym etapie nie miałem niespodzianek podczas właściwej służby.
Moja rada: weź sobie jakieś jedzenie na zapas i napoje, bo przerwy są krótkie, a automatów brak.
Potwierdzam, to bardziej oficjalna procedura niż prawdziwe 'szkolenie'. Dużo biurokracji i prezentacji.
Służba przygotowawcza trwa ok. 4–6 tygodni i głównie obejmuje szkolenia administracyjne, BHP, podstawy musztry oraz zajęcia teoretyczne. Masz stały grafik, spotkania w grupie po 20–30 osób i kilka sprawdzianów wiedzy. Dzięki temu poznajesz zasady funkcjonowania wojska, ale bez dużych wymagań fizycznych. Całość kończy się zaświadczeniem niezbędnym do wstąpienia do korpusu szeregowych.
Ja bym się nastawil na sporo czekania i nudnych prezentacji ;)
Chyba każdy zaczyna od wizyty w WKU, ale nie jestem pewien procedur.
Podobne wątki
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz, a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.