Zastanawiam się, czy w ogóle opłaca się iść na studia podyplomowe. Mam już magistra i od kilku lat pracuję, ale widzę, że znajomi robią różne podyplomówki i kursy. Chciałbym dowiedzieć się, czy to naprawdę daje przewagę na rynku pracy czy raczej tylko wydawanie kasy. Dodatkowo boję się, że nie wyrobię na zajęciach po godzinach biurowych. Może ktoś ma doświadczenie, jak to wygląda od środka i czy warto się decydować?
Czy studia podyplomowe w ogóle mają sens?
Z mojego doświadczenia wynika, że rekruterzy cenią podyplomówki z renomowanych wydziałów – np. SGH, UW, PW. Ale jeśli pracodawca patrzy bardziej na portfolio i umiejętności, to studia mogą nie mieć aż tak dużego znaczenia. Dobrze jest też pójść na studia w trybie weekendowym albo online, żeby pogodzenie tego z pracą było łatwiejsze.
Chciałbym wiedzieć, jakie studia podyplomowe są najbardziej rozpoznawalne.
Ja poszedłem na UX podyplomowe i dzięki warsztatom mam teraz super portfolio.
Też się nad tym zastanawiam.
Jeśli masz czas i kasę, to bierz śmiało 😉
Chyba muszę porozmawiać z jakimś doradcą kariery.
Wydaje mi się, że lepiej zainwestować w praktykę niż w papier.
Miałem kiedyś znajomego, który po podyplomówce z psychologii zarządzania zmienił pracę, ale twierdził, że samo teoretyzowanie to było za mało.
Ciekawe ile godzin zajęć ma taki typowy program podyplomowy.
Potrzebuję opinii też od osób niepracujących w korpo.
Jak myślicie, czy pracodawcy w ogóle patrzą na podyplomówki?
Moim zdaniem warto rozważyć tańsze alternatywy w postaci kursów online z platform typu Coursera czy Udemy, jeśli potrzebujesz konkretnego narzędzia np. Python, Excel czy UX. Ale do budowania sieci kontaktów i formalnego papierka podyplomówki nic nie pobije. Trzeba po prostu wiedzieć po co się tam idzie.
To chyba zależy od uczelni i programu.
Podbijam temat, bo mnie interesuje.
Zrobiłem podyplomówkę z HR i pomogło mi to w rozmowach rekrutacyjnych, bo miałem konkretny case do omówienia.
U mnie podobny dylemat.
Nie wiem czy dobrze kojarzę, ale słyszałem, że podyplomówki są raczej dla awansów.
Jeśli chcesz podnieść kwalifikacje w konkretnej dziedzinie, to podyplomówka może być dobrym wyborem – uniwersytety często współpracują z firmami i możesz liczyć na praktyczne zajęcia. Ważne, żeby program pasował do twoich celów zawodowych, a nie był tylko papierkiem. Warto sprawdzić sylabus, opinie wykładowców i to, jakie projekty realizujesz na zajęciach. Koszt potrafi być wysoki, ale zwrot z inwestycji przy awansie czy zmianie pracy może to zrekompensować.
Ja bym brał podyplomówkę, jeśli planujesz zmianę branży.
Podobne wątki
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz, a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.