Nie wiem czemu, ale ostatnio zastanawiam się, co u innych facetów najbardziej podnosi poziom podniecenia. Czy to wygląd, gesty, czy coś zupełnie innego? Każdy ma pewnie coś innego co go kręci. Możecie się podzielić? 😉
Panowie, co was najbardziej podnieca?
Też jestem ciekaw, co inni odpowiedzą.
Zauważyłem, że u mnie działa największe wrażenie, gdy kobieta zadaje pewne spojrzenie i przez chwilę milczy.
U mnie testy pokazały, że to perfumy działają cuda 😅
Podbijam temat bo fajne to gadanie jest.
Może to banalne, ale ja często myślę o pewności siebie. Nie wiem czy to podnieca, ale jest ważne.
U mnie działa pewien trick: subtelne dotyki we włosy. Naprawdę potrafi rozkręcić atmosferę i działa szybciej niż słowa.
U mnie to spojrzenie ukradkiem spod rzęs, serio wprawia mnie w osłupienie 😄
Eksperymentalnie mogę stwierdzić, że lekki dotyk w okolicach szyi wywołuje spore napięcie i buduje oczekiwanie.
Od kiedy spotykam dziewczynę, która nosi okulary, każde spojrzenie przez oprawki mnie kręci, co dziwne.
Kiedyś miałem koleżankę w szkole, która zawsze śmiała się lekko przy mnie - to był największy trigger.
Ciekawe, bo dla mnie czasem to jest obojętne, a bardziej liczy się humor i atmosfera.
Ja z kolei nie mam pojęcia, hehe
Muzyka w tle i taniec potrafią mnie rozkręcić
Patrząc z psychologicznego punktu widzenia, pewność siebie i ton głosu potrafią zadziałać dużo mocniej niż wygląd zewnętrzny.
Wydaje mi się, że jednak bardziej lubię klasykę, ale nie jestem pewien...
Mhhh, może akcent obcy też coś daje, ale nie potwierdzę 100%.
Warto zwrócić uwagę na język ciała: pochylenie się ku przodowi, dotyk ramienia i bliskość przestrzeni robią robotę.
Oczywiście uśmiech, no co za pytanie 😜
Ja bym powiedział, że to dźwięk głosu, serio.
Podobne wątki
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz, a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.