Od kilku dni mam okropny ból w nodze, lekarz powiedział że to rwa kulszowa 😥 Przepisał mi leki przeciwbólowe, ale nie czuję dużej ulgi. Może jakieś domowe sposoby, może ćwiczenia albo masaż? Słyszałem o ciepłych okładach, ale nie wiem czy to pomaga. Ktoś coś próbował?
Co pomaga na rwę kulszową?
Mnie pomogła laseroterapia u fizjo w połączeniu z masażem tkanek głębokich. Zrobiłem serię 10 zabiegów i ból wyraźnie zelżał. Pamiętaj też o odpowiedniej ilości płynów i unikaj dźwigania ciężarów.
Mama robiła mi okłady borowinowe, niby spa, ale rzeczywiście rozluźniały mięśnie.
Trzeba zacząć od delikatnych ćwiczeń rozciągających mięśnie pośladków i dolnej części pleców. Ja robiłem skręty tułowia na macie i czułem, że nerw się rozluźnia. Do tego codziennie ciepły okład z ręcznika – warto wcześniej skonsultować się z fizjoterapeutą.
U mnie było podobnie, ale nie wiem czy to to samo schorzenie.
Mi herbata z naparem z kory wierzby trochę ulżyła.
Zwróć uwagę na ergonomię – siedź prosto albo na piłce do siedzenia, a nie zwijaj się w fotelu. Mnie zmiana sposobu siedzenia i częste przerwy na rozciąganie pomogły bardziej niż tabletki.
Podbijam temat, bo też mam podobny problem.
Trudno jednoznacznie doradzić, bo źródeł rwy kulszowej jest kilka i leczenie różni się w każdym wypadku.
Wydaje mi się, że ciepłe kąpiele z solą Epsom mogą pomóc, ale nie jestem pewien.
Może joga by pomogła? Nie próbowałem, ale widziałem posty o ulgach przy bólach pleców.
Gdy ujrzałem pierwsze objawy, leżałem na boku z poduszką między nogami – dało chwilową ulgę.
Też się nad tym zastanawiam, czekam na więcej rad.
Polecam roller do masażu pleców, tani i skuteczny.
U mnie drenaż limfatyczny i taping kinezjologiczny pomogły, chociaż początkowo czułem dziwne napięcie.
Spróbuj metody McKenziego, czyli specjalnych ćwiczeń na wydłużenie dysku kręgosłupa. Początki bywają trudne, ale jeśli zrobisz to systematycznie, ból się zmniejszy. Warto robić to pod okiem specjalisty.
Każdy przypadek jest inny, najlepiej szukać pomocy u specjalisty i indywidualnie dobrać terapię.
Nie wiem czy dobrze pamiętam, ale ktoś mi mówił o diecie przeciwzapalnej.
Masaż u fizjo rozluźnił mi mięśnie i ból praktycznie znikł.
Miałem atak rwy przy przenoszeniu ciężkich pudeł. Po serii ćwiczeń z fizjo minęło, choć żałuję, że nie poszedłem wcześniej.
Podobne wątki
Ostatnio przeglądający
1Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz, a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.