Potrzebuję kupić porządną siekierę rozłupującą drewno do sezonowania kominkowego. Mam stare kawałki brzozy z grubymi sękami i nie wiem, czy lepiej celować w cięższą głowicę czy lżejszą. Zastanawiam się też nad długością trzonka – 60 cm czy 70 cm? Budżet mam gdzieś do 300 zł. Macie jakieś sprawdzone modele albo marki? 🙂
Jaka siekiera rozłupująca drewno będzie najlepsza do domu?
Może zastanów się nad długością trzonka – krótsza do małych pni, dłuższa da większą siłę uderzenia. No i przy okazji myśl o wadze, bo ciężka siekiera męczy rękę po kilkudziesięciu uderzeniach.
Jeśli często łupiesz drewno liściaste z grubymi sękami, to warto celować w siekierę z głowicą około 2,5–3 kg. Długi trzonek 70 cm pomoże w wygenerowaniu większej siły, ale może być mniej poręczny. Osobiście polecam modele od Fiskars (seria X25/27) albo Gränsfors Bruks, bo stal hartowana i świetne wyważenie. Przy budżecie do 300 zł można znaleźć X27 – cena rozsądna, a przetrwa kilka sezonów bez szlifowania.
u mnie fiskars x27 spoko, lekka i mocna
Miałem kiedyś zwykłą siekierkę z marketu i co sezon ją doprawiałem. Potem kupiłem Toporzyński ze stali spawanej i różnica ogromna – nie muszę już nic dopieszczać, drewno samo wypada przy każdym uderzeniu.
Też się nad tym zastanawiam, fajny temat
Chyba lepsza będzie ta z klinem rozszerzającym się, ale nie wiem czy dobrze kojarzę
Podobne wątki
Ostatnio przeglądający
5Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz, a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.