Zastanawiam się nad kupnem pilarki spalinowej i waham się między Stihlem a Husqvarną. Do tej pory miałem małą elektryczkę, ale teraz potrzebuję czegoś mocniejszego do wycinki drzew i cięcia grubych pniaków. Słyszałem różne opinie, jedni chwalą Stihla za niezawodność, inni mówią, że Husqvarna jest lepsza cenowo. Nie mam jeszcze doświadczenia z tymi markami więc liczę na Wasze opinie. Ktoś ma jakieś porównanie albo własne wrażenia? :)
Stihl czy Husqvarna – co lepiej kupić?
Też się nad tym zastanawiam, temat fajny.
Wydaje mi się, że Husqvarna ma lepszą ergonomię, ale nie jestem pewien czy różnica jest duża.
Stihl ma trochę prostszy układ naciągu łańcucha, więc mniej szans, że coś się zaciśnie na pniu. U Husqvarny podoba mi się sprzęgło i system antywibracyjny, przy długiej pracy to ważne. Zwróć uwagę na pojemność zbiornika paliwa – różnice są minimalne, ale decydują o czasie między tankowaniami.
Ja mam Husqvarna 450 od 3 lat i nie narzekam, dobrze trzyma moc, odpala przy -10, jedynie łańcuch trzeba częściej ostrzyć.
Obie marki są ok, wybór często zależy od serwisu w okolicy, warto sprawdzić warsztaty.
Ja bym brał Stihla, u mnie sprawdził się najlepiej.
Ja miałem Stihl MS 250 i później przesiadłem się na Husqvarna 455. Stihl faktycznie jest bardziej wytrzymały i prostszy w serwisie, ma mniej plastikowych elementów, ale Husqvarna ma lepszy stosunek mocy do masy i fajnie leży w dłoni. Części zamienne do obu są dostępne co drugi sklep rolniczy, ale Stihl czasem droższy. Jeśli potrzebujesz dużej mocy do regularnej pracy w lesie, brałbym Stihla. Do lżejszych zleceń ok, ale w mojej ocenie Stihl nie ścina tak „na okrągło” jak Husky.
Podobne wątki
Ostatnio przeglądający
6Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz, a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.