ostatnio z chłopakiem to juz dramat, klocimy sie o najdrobniejsze rzeczy, kto ma wyrzucic smieci albo umyc naczynia :/ ide na nerwy. probowalam to zignorowac ale smiem twierdzic ze nic nie pomaga. zastanawiam sie czy to normalne i jak mozna przerwac ten kolo. moze wy macie jakis patent na less drama o pierdoly?
Czemu non stop kłócimy się z partnerem o pierdoły?
ja też mam to samo i szukam rozwiazania
chyba warto zrobić przerwę i ochłonąć zanim wrócicie do tematu, nie wiem czy to pomoże ale spróbować można
Może spróbujcie ustalić konkretne zasady dzielenia obowiązków i zapisać je gdzieś na kartce – jak każdy wie co ma zrobić, jest mniej pretensji. Do tego fajnie jest na koniec dnia poświęcić chwilę na rozmowę o emocjach, zamiast od razu przerzucać się wyrzutami.
trzymam kciuki zeby sie udało uspokoić te drobne spiny
Podobne wątki
Ostatnio przeglądający
5Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz, a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.