Mój kot niedawno dostał diagnozę przewlekłej choroby nerek i wetka zaleciła zmianę diety na specjalną karmę z niskim białkiem i fosforem. Przebijam się przez opisy producentów i nie wiem, na co się zdecydować – suche, mokre, a może miks? Macie jakieś sprawdzone karmy albo rady, jak to najlepiej ogarnąć? Będę wdzięczny za każdą podpowiedź 😊
Jaką karmę dać kotu z problemami nerek?
Mój kot jadł przez pół roku Purina NF i faktycznie wyniki nerek trochę się poprawiły, ale dopiero przejście na w pełni mokrą dietę przyniosło najlepsze efekty.
Wydaje mi się, że można też pokombinować z mokrą karmą bezzbożową nerkową, ale nie wiem czy to dobry pomysł u każdego kota.
Weterynarz u nas polecił Royal Canin Renal w puszkach – ma odpowiednio zbilansowane fosfor i białko, a do tego koty zazwyczaj chętnie jedzą. Możesz też rozważyć Hills k/d czy Purina NF, ale zwróć uwagę na % białka i wilgotność karmy, bo mokre lepiej wspiera nerki.
Ja brałam Hills k/d mokre i się u nas sprawdziło, mój kot jadł bez marudzenia.
Też się nad tym zastanawiam, bo mój mruczek ma podobny problem.
Podobne wątki
Ostatnio przeglądający
10Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz, a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.