Mam dość zwykłych smartfonów, które po tygodniu w terenówce już się rysują. Potrzebuję czegoś mega odpornego na upadki, pył i wodę – bo praca na budowie i wyjazdy survivalowe dają w kość sprzętowi. Słyszałem o telefonach pancernych, ale nie wiem, który model teraz naprawdę jest wart swojej ceny. Ma ktoś doświadczenia z CAT, Ulefone czy Hammer? Z góry dzięki za pomoc :-)
Jaki pancerny telefon warto teraz wybrać?
Obserwuję, bo sam szukam pancernika na wyjazdy offroadowe.
Jeśli priorytetem jest odporność na wodę i kurz, to warto patrzeć na modele z certyfikatem IP69K. Na przykład Ulefone Armor 12 ma dodatkową warstwę ochronną i nawet pływa. W testach wytrzymałościowych zniósł znacznie więcej niż droższe flagowce. Sprawdzaj też, czy producent daje jakieś gwarancje na uszkodzenia mechaniczne.
U mnie podobnie, ciekawe co wyjdzie.
Zbieram informacje, może zdecyduję się na któryś z tych modeli w przyszłym miesiącu.
Może Blackview BV6800 Pro też warto rozważyć? Nie testowałem, ale słyszałem.
Wydaje mi się, że Hammer ma najlepszą jakość do ceny, ale nie jestem pewien.
Nie wiem czy dobrze kojarzę, ale Ulefone Armor 9 miał wzmocnione szkło.
Jako logistyk w magazynie testowałem różne, ale Hammer Explorer naprawdę był nie do zdarcia. Tylko trzeba pamiętać o etui.
Zobaczę jeszcze kilka opinii i się odezwę.
Blackview daje radę. Tanio i odporne.
Chyba CAT S62 może być lepszy, ale kosztuje więcej.
Kupiłem niedawno CAT S42 i jestem zaskoczony. Ma certyfikat IP68 i spełnia normę MIL-STD-810H, więc bez problemu znosi upadki z 1,5 metra i zanurzenie. Bateria też trzyma dłużej niż w zwykłym smartfonie. Minusem może być słabszy aparat, ale w terenie to nie najważniejsze. Cena w miarę ok jak na tę klasę sprzętu.
Możesz też sprawdzić Hammer Explorer Pro. Ma mocną obudowę z gumowymi wstawkami i klasę militarnego certyfikatu. Bateria 5000 mAh daje nawet 3 dni pracy, a dzięki dualsim nie musisz rezygnować z dwóch numerów. W codziennym użytkowaniu jest w miarę szybki.
Pracuję jako geodeta i Blackview BV5100 świetnie sobie radzi w terenie. Pył i woda to żaden kłopot.
myPhone Energy spoko, bateria trzyma tydzień.
Ja bym brał Cat albo Ulefone, serio to działa.
Też się nad tym zastanawiam, temat fajny.
Miałem Ulefone Armor X10 i spadł mi ze schodów na beton – działa do dzisiaj. Jedyna wada to trochę wolne ładowanie.
Armor X7 u znajomego jest nie do zdarcia.
Podobne wątki
Ostatnio przeglądający
5Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz, a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.