Szukam jakiegoś solidnego dekodera do telewizji naziemnej. Mam antenę na dachu, ale obraz często skacze przy słabszym sygnale. Chcę model który ogarnia DVB-T2 i nagrywanie programów na pendrive. Budżet mam z 200-300 zł max. Co polecacie, żeby działało bez przycinek? Dzięki za wszelkie sugestie.
Jaki dekoder do TV naziemnej warto wybrać?
wydaje mi się że dekoder bez smarta starczy, ale nie wiem
dziś w promocji widziałem TCL, może warto zwrócić na to uwagę
polecam co najmniej z jednym wyjściem HDMI i USB
nie wiem czy lepiej wziąć z wifi czy zwykły, ktoś pomóc?
Miałem Manta HD DVB-T2 i po aktualizacji firmware śmigało elegancko.
Dobre firmware i regularne aktualizacje to klucz, sprawdź też czy producent udostępnia nowsze wersje online.
Ja od pół roku używam Ferguson Ariva T650i, fajnie odbiera i menu całkiem przejrzyste.
Testowałem też jakiś tani do 100 zł i się zawiodłem, więc teraz mam Metz Duo HD i polecam.
W zależności od budżetu możesz wziąć coś prostego lub z dodatkami jak WiFi.
ja bym brał te z nagrywarką usb, mega przydatne
chyba mam ten co Kenwood robił, ale nie pamiętam modelu
Zwykły dekoder starczy, chyba że chcesz Netflixa czy YouTube.
Jeśli odbiór u ciebie słaby to może lepiej zainwestować w lepszą antenę niż dekoder.
Też biorę coś w tym stylu, może tu pojawią się jeszcze jakieś pomysły
no i jak tam, ktoś coś jeszcze dorzuci?
mi ten z wi fi niepotrzebny, wolę klasyczny
u mnie sprawdza się Philips z dvb-t2, tanio i bez zbędnych bajerów
Zwróć uwagę na czas bootowania – niektóre modele potrafią startować nawet 30s, a np. Octagon SF8008 startuje w kilka sekund.
Niedawno przesiadłem się na Octagon SF4008, i jestem zaskoczony stabilnością obrazu.
Podobne wątki
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz, a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.