Podobno da się robić trasy międzynarodowe mając tylko kat B, ale nie bardzo ogarniam jak to działa. Czy są dodatkowe kursy albo badania, o które trzeba zadbać? Zależy mi na pracy z domem w weekendy. Jak to się opłaca, kasa, no i jakie samochody się prowadzi? Czy firmy wymagają doświadczenia? W ogóle czy to bezpieczne? Dzięki za wszelkie porady :)
Trudno zostać kierowcą międzynarodowym z kat B?
Z prawkiem B możesz prowadzić pojazdy do 3,5 t, czyli busy i małe dostawczaki. Do pracy międzynarodowej musisz zaliczyć kurs na przewóz rzeczy (kod 95) i mieć kartę kierowcy do tachografu. Firmy często sprawdzają też znajomość angielskiego na poziomie podstawowym. Konieczne są badania lekarskie i psychotesty co 5 lat. Przyda się też własny telefon z GPS i aplikacja do opłat drogowych.
Jeśli chodzi o same samochody, zazwyczaj są to Renault Master, Mercedes Sprinter lub Fiat Ducato – zmieścisz ok. 10 europalet. Wystarczy kat B, ale musisz być przygotowany na prowadzenie większych gabarytowo aut niż osobówka.
Wymagania formalne: prawo jazdy B, świadectwo szkolenia okresowego (kod 95), karta kierowcy, książeczka zdrowia. Jeśli firma przewozi towary niebezpieczne, to dodatkowo ADR – ale nie wszystkie przewozy międzynarodowe tego wymagają. Ubezpieczenie, płatności drogowe i winiety załatwia pracodawca.
U mnie było spoko, robię busy z Anglii i wracam co tydzień.
Rok temu zrobiłem dodatkowy kurs ADR, bo firma przewoziła chemikalia. To zajęło mi dwa dni, koszty pokryło przedsiębiorstwo. Od tamtej pory mam większe możliwości i często dostaję lepsze stawki za trasy z materiałami niebezpiecznymi.
Nie wiem czy można jeździć po Skandynawii bez dodatkowych zezwoleń, chyba są ograniczenia.
Samo prawo jazdy B i chęć, reszta przyjdzie z czasem.
Ooo, temat ciekawy, będę obserwować.
Ja bym się nie bał, kasa ok, trasy przyjemne.
Fajnie, że ktoś o tym pisze, ja też myślę o międzynarodówce.
Jeżdżę od 3 lat busami 3,5 t i mam za sobą setki tras po Europie. Początki były trudne bo stres z nową maszyną, ale jak ogarnąłem tachograf i procedury paliwowe, to jazda stała się codziennością. Najważniejsze to dobra organizacja dokumentów i aplikacja do opłat.
Też się nad tym zastanawiam, ciekawe.
Podbijam temat, przyda się info.
Chyba trzeba mieć też jakieś ubezpieczenie OCP, ale mogę się mylić.
Wydaje mi się, że musisz robić kurs na tachograf, ale nie jestem pewien.
W mojej pierwszej firmie brakowało szkoleń, polegałem wyłącznie na kumplach z roboty. Lepiej wybierz przewoźnika z kompletnym onboardingiem i wsparciem w dokumenty. Kod 95 i karty kierowcy to minimum, ale warto też zainwestować w GPS z trasami ciężarówek.
Mi się bardzo podoba, można zwiedzać i zarabiać.
U mnie podobnie nic nie wiem, liczę na forumowiczów.
Pracuję od pół roku jako kierowca międzynarodowy na B. Najczęściej przewożę przesyłki drobnicowe do Niemiec i Belgii. Trasy są ustalane średnio co 2 dni, noclegi w hotelu. Pensja to 5500-6500 zł brutto miesięcznie, plus diety i ryczałt za paliwo. Wiadomo, że trafiają się korki i kontrole, ale nie jest straszniej niż na C.
Podobne wątki
Ostatnio przeglądający
1Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz, a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.