Planuję doposażyć swój warsztat w szlifierkę mimośrodową, ale nie wiem, na co zwrócić uwagę. Chciałbym coś wydajnego, ale nie za ciężkie, bo dłonie mam słabe. Budżet to około 300–500 zł, ale mogę dołożyć, jeśli warto. Zastanawiam się nad modelami Bosch, Makita albo jakąś tańszą z marketu. Może ktoś miał porównanie tych marek? Będę wdzięczny za wszelkie sugestie 🙂
Jaką szlifierkę mimośrodową wybrać do domowego warsztatu?
W moim warsztacie świetnie sprawdza się Makita BO5030. Ma stałą regulację obrotów, waży ok. 1,5 kg i jest dobrze wyważona. Do tego trochę mniej wibruje niż tani marketowy sprzęt. Minus to brak odsysania pyłu przez szczeliny, ale działam pod odkurzacz.
Nie wiem czy warto dopłacać do bezszczotkowej wersji, ktoś coś?
u mnie spoko jest DeWalt.
Sprawdź też system wymiany papieru: rzep jest szybszy, ale klipsy mogą trzymać mocniej na krawędziach.
Jeśli robisz głównie drobne szlifowanie, to lepiej celować w modele z szeroką płytą (np. 125 mm) i regulacją obrotów od ok. 6 tys. do 12 tys. obr./min.
Warto też zwrócić uwagę na system odsysania pyłu, nie tylko na moc i wagę.
Chyba te droższe modele mają lepsze łożyska, ale nie wiem do końca.
Ja też mam w planach kupić coś rozsądnego do garażu.
Me too, czekam na jakieś realne testy.
Bosch z marketu się u mnie nie sprawdził.
Kiedyś kupiłem taniego chińczyka za 150 zł i wibracje były nie do wytrzymania, od razu sprzedałem.
Bosch PEX 400 u mnie git, lekkie i mocne.
Wydaje mi się, że moc poniżej 300 W to za mało, ale nie jestem pewny.
Jeżeli budżet Cię ogranicza, to szukaj promocji w sklepach z narzędziami – często wypuszczają zestawy z tarczami szlifierskimi i workiem na pył.
Podbijam temat, czekam na opinie.
Też się zastanawiam nad zakupem, daj znać jak coś wybierzesz.
Podobne wątki
Ostatnio przeglądający
3Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz, a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.