Zaczyna się sezon ziemniaków, a moja plantacja opanowana przez stonkę. Chciałbym coś prysnąć, ale nie wiem co będzie skuteczne i niezbyt drogie. Ktoś ma doświadczenie z opryskami na stonkę? Będę wdzięczny za rady i nazwy preparatów :).
Jaki oprysk na stonkę ziemniaczaną polecacie?
Jeśli chcesz zmienić substancję czynną, możesz spróbować Calypso 480 SC (tiklopryd). Dawka to około 0,15–0,2 l/ha, ochrona trwa ok. 3 tygodnie.
Też się zastanawiam nad tym, czekam na więcej opinii.
Ja bym brał coś na bazie chloropiryfosu, u mnie działa od lat.
U mnie Calypso 480 SC było średnie, ale Coragen (chlorantraniliprol) poradził sobie super już po jednym oprysku.
Polecam też Fastac 100 EC, niezły killer.
W zeszłym roku pryskałem Confidor Energy i stonka prawie zniknęła. Minusem jest dość wysoka cena, ale warto było.
Wydaje mi się, że Karate Zeon (lambda-cyhalotryna) też działa, ale nie jestem pewny.
Nie wiem czy dobrze kojarzę, ale chyba Decis też na stonkę pomaga.
Zalecam rotację środków: zmieniaj co oprysk grupę chemiczną, żeby uniknąć odporności u stonki. Możesz np. na zmianę stosować acetamipryd i lambda-cyhalotrynę.
U mnie Mospilan spisał się całkiem nieźle, polecam.
Stosowałem Mospilan 20 SP (acetamipryd) w dawce ok. 2–3 g/10 l wody. Oprysk powtarzałem co 7–10 dni i raczej szybko zlikwidował larwy. Pamiętaj o 3-dniowej karencji przed zbiorem i ochronie termicznej, bo w słońcu może szybko wyparować.
Podbijam temat, bo mam identyczny problem.
Podobne wątki
Ostatnio przeglądający
7Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz, a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.