Potrzebuję jakiegoś optymalnego nawozu na wiosenne dokarmianie warzyw i trawników. Zastanawiam się, czy lepiej zastosować saletrę amonową czy raczej saletrzak granulowany. Słyszałem, że saletrzak działa dłużej, ale może saletra da szybki wzrost? Macie jakieś doświadczenia z tym na działce? Będę wdzięczny za wasze sugestie 🙂
Saletra czy saletrzak na wiosnę – co wybrać?
Jeżeli masz lekką glebę piaszczystą, lepiej saletrzak, bo nie wymyje się tak szybko. Na gliniaste – czysta saletra, bo będzie lepiej rozprowadzona.
Też się nad tym zastanawiam, bo sam nie wiem co lepsze.
Saletra amonowa działa szybko, bo łatwo rozpuszcza się w wodzie i od razu dostarcza azot. Saletrzak to mieszanina siarczanu amonu i saletry amonowej, więc jest wolniej uwalniany. Jeśli potrzebujesz natychmiastowego efektu, bierz czystą saletrę, a jak chcesz dłuższe podtrzymanie, to saletrzak.
Wydaje mi się, że saletra może spalić roślinki jak pada mocny deszcz zaraz po rozsypaniu, ale tu nie jestem pewien.
W zeszłym sezonie na trawnik zastosowałem saletrę amonową – po tygodniu widać było, że trawa zrobiła fajny zielony dywan. Z kolei w warzywniku lepsze okazało się granulowane nawożenie saletrzakiem – wolniej się wypłukiwało.
Ja zawsze używam saletrzaku i spoko rośnie 😎
U mnie saletrzak sprawdził się lepiej przy pomidorach – mniej poparzeń liści, a wzrost był równomierny.
Zależy od gleby i tego, jak szybko chcesz efekt, oba nawozy są dobre.
Nie wiem czy dobrze pamiętam, ale ktoś kiedyś pisał, że saletra może obniżyć pH, chyba chodzi o wiązanie w glebie.
Podbijam temat, bo sam planuję kupić do sadu i nie mogę się zdecydować.
Sam bym brał saletrę, więcej mocy.
Podobne wątki
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz, a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.