Kupiłem niedawno V40 z 2015 i nie wiem, czy lepiej szukać benzyny czy diesla. Robię sporo tras około 20–30 tys. km rocznie, ale też często stoję w korkach. Chciałbym auto dynamiczne, ale bez gigantycznego spalania i drogich napraw. Słyszałem różne opinie o 1.6 T, 1.5 T3, 2.0 D i mocnym T5. Czy ktoś ma lepsze doświadczenia z którymś z tych silników? Co byście polecili na co dzień i na dłuższe trasy?
Jaki silnik w Volvo V40 wybrać?
Najbardziej popularny wydaje się 2.0 D4 – oszczędny, dynamiczny, a części jeszcze nie tak drogie jak do T5.
Też mam V40 i nie wiem, co wybrać.
Fajnie byłoby mieć zestawienie kosztów eksploatacji i spalania.
Podbijam, bo też mam dylemat.
Zastanawiam się nad tym sam.
U mnie podobny wybór i nie wiem.
Nie wiem czy dobrze pamiętam, ale chyba T3 miało czasem problemy z układem chłodzenia.
Temat ciekawy, może ktoś podzieli się wykresami z hamowni.
Przerzuciłem się z benzyny 1.6 na diesel i nie żałuję, ale serwis jest jednak trochę droższy.
Miałem kiedyś V40 z 1.6 D, przejechałem 200 tys. i tylko turbosprężarka do wymiany.
Wydaje mi się, że 1.6 D to najmniej kłopotliwy.
1.6 D2 to niby słabszy diesel, ale przejechałem takim ponad 200 tys. km bez większych awarii, spalanie ok. 5 l.
Jeśli głównie jeździsz po mieście to 1.6 T benzyna jest cicha i kulturalna, ale do tras lepszy 2.0 D3 – więcej momentu i spalanie niższe.
U mnie diesel 2.0 D4 chodził półtorej roku bez awarii, spalanie ok. 5–6 l.
Z mojego doświadczenia 1.5 T3 to fajny balans: ok. 180 KM, niezłe przyspieszenie i rozsądne spalanie około 7–8 l w trasie.
T5 super mocny, ale pali wiecznie.
Ja bym brał diesla 2.0, spoko silnik.
Może diesel, ale z drugiej strony turbina to kolejny koszt.
Diesel do tras, benzyna do miasta – tak ogólnie mówią.
Podobne wątki
Ostatnio przeglądający
7Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz, a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.