Mój pies ma ostatnio sporą nadwagę, weterynarz wspomniał o ryzyku cukrzycy i problemach ze stawami. Próbowałam już ograniczyć smakołyki i podsuwać mu marchewkę, ale on i tak ciągle grymas na jedzenie robi. Zastanawiam się, czy zmienić karmę na lżejszą albo wprowadzić więcej ruchu, ale boję się, że zrobię coś nie tak. Macie jakieś sprawdzone sposoby? Czy lepiej iść po konkretny plan do specjalisty od żywienia zwierząt czy można to ogarnąć w domu?
Jak odchudzić mojego psa bez stresu?
Mniej żarcia, więcej ruchu i będzie git 😉
Możesz też wprowadzić aktywność typu pływanie czy agility, bo spala więcej kalorii niż zwykłe spacery, a przy okazji odciąża chore stawy.
Jeśli chodzi o odchudzanie psa, to warto obliczyć jego dzienne zapotrzebowanie kaloryczne (RER) i podawać ok. 70–80% tej wartości. Przy okazji wprowadź 2–3 dłuższe spacery dziennie (min. 30–40 minut każdy) i zastąp smakołyki pokrojonymi warzywami, np. marchewką czy brokułem.
U mnie pomogło zwykłe zmniejszenie porcji i częstsze, ale krótsze spacery.
Ja spróbowałam agility z moją suczką i zmiana wagi była widoczna już po miesiącu – poza tym ona uwielbia te zajęcia.
Chyba najlepsze będą jakieś gotowe karmy light? Nie jestem pewna, może ktoś miał taką?
Nie wiem czy to legalne, ale słyszałam o jakichś suplementach wspomagających metabolizm u psów… ktoś coś? 😕
Wydaje mi się, że dobrze zacząć od diety niskokalorycznej i stopniowo zwiększać ruch – lepiej wolniej, ale bez stresu dla psa.
Mój labek schudł 5 kg w 3 miesiące na karmie Royal Canin Satiety Support i dodatkowych zabawach w ogrodzie. Ruch to klucz.
Też się nad tym zastanawiam, bo mój reaguje podobnie :/ temat rzeka.
Podobne wątki
Ostatnio przeglądający
6Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz, a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.