Próbuję uczyć syna tabliczki mnożenia ale cały czas się zniechęca. Jakiś pomysł jak mu to przyswoić? Szukałam gier edukacyjnych ale on nie chce grać. Może macie jakieś sprawdzone sposoby? Z góry dzięki 🙂
Jak nauczyć dziecko tabliczki mnożenia bez stresu?
Też mam z tym problem, czekam na rady 🙂
Ja bawiłam się z synkiem w sklep i liczył wydawanie reszty – szybko skojarzył mnożenie z codziennymi sytuacjami.
U nas pomógł plakat z postaciami z bajek, a pod nimi wypisane wyniki – dziecko chętniej zerkało.
Według mnie najważniejsze to krótkie sesje, maksymalnie 5–10 minut dziennie.
Spróbuj metody skojarzeń: np. mnożąc przez 9, pokazuj palce i odliczaj – to wizualny trik, który dzieciom łatwo wytłumaczyć.
Może spróbować piosenek na YouTube z tabliczką mnożenia?
Taki tam up, też czekam
U mnie działało śpiewanie piosenek z tabelką mnożenia.
Ja zawsze robiłem to na kartce – prosto i działało.
Podbijam bo temat ważny
Może zwykłe tablice suchościeralne i kolorowe pisaki zrobią robotę?
No ja wiem, tak sobie gadam...
Można też stworzyć plakat z tabelką mnożenia i przyczepić w widocznym miejscu – dziecko przy każdej przejściu rzuca okiem i kojarzy liczby.
Nie wiem czy to pomoże, ale może spróbujcie gry planszowej z liczeniem?
Mój syn jeździł na karuzeli z kartami do gry – liczył figury i to bardzo pomogło, bo to go interesowało.
Polecam kolorowe flashcards – wydrukuj wyniki mnożenia na dużych kartkach, poukładaj w pokoju i zachęcaj dziecko do ich układania. Powtarzanie w formie zabawy naprawdę pomaga utrwalić.
Chyba zabawa w sklep z pieniążkami by się sprawdziła?
Moim zdaniem po prostu powtarzać rano i wieczorem, krótko i na temat.
Moja córka uwielbiała aplikację Quizlet, robiłyśmy tam fiszki i po tygodniu już pamiętała większość wyników.
Podobne wątki
Ostatnio przeglądający
1Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz, a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.