Mieszkanie mi się ostatnio zalało przez usterkę rury u sąsiada. Zgłosiłem szkodę do ubezpieczyciela, ale nie mam pojęcia, czego realistycznie mogę się spodziewać. Czy ktoś orientuje się, ile zwykle wypłacają? Jak to wygląda formalnie? Z góry dzięki za każdą radę :)
Ile odszkodowania można dostać za zalane mieszkanie?
też zalewałem, wypłacili 5k i było ok
chyba można liczyć na od kilku tysięcy do kilkunastu, ale nie jestem pewien
chyba zabrali mi część za 10% udział własny, ale dokładnie nie pamiętam
no właśnie ciekawi mnie to samo, piszcie dalej
Z mojego doświadczenia ekipa likwidująca szkody najpierw sporządza protokół, potem kosztorys, a później płaci. Cały proces trwał u mnie około miesiąca, od zgłoszenia do przelewu. Warto zachować cierpliwość i pilnować terminów.
Interesuje się tematem, ale nie znam zbyt dobrze wszystkich procedur
wydaje mi się, że ubezpieczyciel nie daje za elektronikę pełnej ceny nowej
U mnie tak to działało: po zalaniu zgłosiłem szkodę, firma ubezpieczeniowa wysłała swojego rzeczoznawcę, potem dostawałem odszkodowanie według wyceny robót. Łącznie miałem około 8 tys. zł za wymianę podłogi i malowanie. Dużo zależy od sumy ubezpieczenia i udziału własnego.
u mnie był inny problem, ale obserwuję temat
Jeżeli to zalanie z winy sąsiada, to możesz dochodzić odszkodowania od jego ubezpieczenia OC. Tam z kolei limity są większe, ale procedura może się mocniej przeciągnąć niż przy własnej polisie mieszkaniowej.
Na moim osiedlu kilka osób miało podobne problemy, każdy mówił co innego
też kiedyś miałem zalane, ale nie pamiętam ile dali
ja bym się nie cisnal, tylko spoko rozliczaj do końca
podbijam, sam czekam na odpowiedzi
u mnie poszło z OC sąsiada i miałem prawie 10 tysięcy
Przy zalaniu z winy sąsiada OGÓLNIE szybciej poszło niż z mojej polisy – u nich inspektorzy są sprawniejsi i nie trzeba czekać na dodatkowe dokumenty.
temat spoko, przydałoby się więcej info
Jeśli masz ubezpieczenie mieszkania w wariancie od zalania, to zwykle wypłacają realne koszty naprawy ścian, podłóg i sprzętu, często na podstawie kosztorysu rzeczoznawcy. Średnio kwoty wahają się od paru do kilkunastu tysięcy, zależy od zakresu szkód. Ważne żeby dokładnie dokumentować wszystko – zdjęcia, faktury i protokół szkody.
Jako rzeczoznawca widzę, że większość osób nie dokumentuje drobnych szkód, a później ubezpieczyciel pomija je w kosztorysie. Zrób zdjęcia wszystkiego od razu po zalaniu.
Podobne wątki
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz, a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.